Potrzebujesz porady? Wypelnij formularz
Imię i nazwisko:
Adres e-mail: *
Powtórz e-mail: *
Rodzaj sprawy: *
Załącznik:


Kod z obrazka:
 
Akceptuję regulamin serwisu

Czy montaż zaworu zwrotnego w spółdzielniach jest zabroniony?

« Przejdź do listy porad
Pytanie:

Podczas remontu mieszkania wymieniałem grzejnik na nowy. Miałem pozwolenie spółdzielni ale pod warunkiem zachowania zaworów, podzielników, technologii łączenia. Prace wykonali pracownicy administracji, ale nie oficjalnie tylko prywatnie. Dodatkowo zamontowałem zawór zwrotny. Na jakiej podstawie mogą mi zabronić montowania takiego zaworu zwrotnego? Czy jest jakaś podstawa prawna zakazująca takiego montażu? W statusie nic nie znalazłem. Z kierownikiem pracującym dla administracji spółdzielni nie mogłem się skontaktować więc napisałem na niego skargę. Dostałem pismo w którym nakazuje się mi wpuszczenie kontroli w celu sprawdzenia stanu instalacji. Przyszedł hydraulik z kierownikiem. Zrobili zdjęcia i wyszli. Posiadam dowód, że prace wykonali pracownicy firmy wykonującej dla spółdzielni w strojach roboczych dodatkowo podczas swojego weekendowego dyżuru, ale nie chciałbym im robić kłopotu, żeby nie mieli jakichś konsekwencji, bo wykonali solidnie te pracę.

Odpowiedź:

W statucie spółdzielni takie rzeczy nie są regulowane. Nie ma też żadnego zakazu w przepisach prawa. Jeśli takie obostrzenia są przez spółdzielnię wprowadzone to będą one znajdowały się w regulaminach lub uchwałach spółdzielni. Kupno jak i montaż takich zaworów zwrotnych nie są i nie mogą być zabronione przez przepisy prawa. Jakby miał Pan swój własny domek to mógłby Pan sobie zamontować takich zaworów do woli. Problem jest w tym, że większość spółdzielni rozlicza ciepło w oparciu o podzielniki ciepła. A gdyby każdy miał zawór zwrotny u siebie w mieszkaniu, to ktoś mógłby zdjąć sobie grzejnik z podzielnikiem ciepła i na zimę wstawić grzejnik bez takiego podzielnika. Wówczas za ciepło takiej osoby zapłaciliby wszyscy mieszkańcy. Bo spółdzielnia to nie jakiś twór zewnętrzny, tylko to jesteście wszyscy Państwo jako mieszkańcy. Jeśli jest strata to obciążani są wszyscy po równo. Na takiej zasadzie rozliczane są np. ubytki wody (różnice na wodomierzach, wycieki itp.). Nie są to hipotetyczne sytuacje, tylko występują one w realnym wymiarze w każdej ze spółdzielni. Stąd też spółdzielnie zakazują instalowania takich zaworów. Taki zakaz może być uregulowany prawnie np. poprzez podjęcie przez spółdzielnię stosownej uchwały o zakazie. Takowa uchwała mogła być podjęta przed wielu laty. Jeśli była podjęta to obowiązuje jej członków, bo spółdzielnia ma prawo w ten sposób regulować swoje wewnętrzne sprawy.
Stąd też spółdzielnia nie uniemożliwiła Panu zmiany grzejników, ale jedynie postawiła pewne warunki. Jeśli Pan nie zastosuje się do nich to mogą Pana spotkać różne konsekwencje m. in. może Pan być obciążony kosztami dostarczanego ciepła na podstawie średniego zużycia z poprzednich lat, bądź spółdzielnia może obciążyć wszystkich, u których wykryto jakieś nieprawidłowości lub nadużycia kosztami strat za ciepło jakie powstaną po każdym z sezonów zimowych. Byłby to duży koszt za samą tylko możliwość zdjęcia grzejnika w dowolnym czasie celem odmalowania ściany. Zresztą samo to jest dość wątpliwym tłumaczeniem, bo kto ściąga takie rzeczy jak grzejniki, żeby odmalować kawałek ściany za nimi, której i tak nie widać. Taką ścianę można odmalować i bez zdjęcia grzejnika, choć jest to utrudnione i może nie udać się aż tak dokładnie.
Większego znaczenia nie ma tu to, kto wykonał te prace u Pana. Mógł Pan je zlecić komu chciał. A już zupełnie bez znaczenia jest to czy jest kontakt z kierownikiem czy nie. Jaki cel miała ta skarga, którą Pan napisał to trudno powiedzieć. Jak już się coś robi to powinno to mieć sens.
Skoro poinformował Pan kierownika kto te prace wykonywał to zapewne pracownicy, którzy te prace wykonywali i tak będą mieli nieprzyjemności z tego tytułu, więc Pana troska o nich jest raczej już spóźniona.
Kierownik zrobił zdjęcia by był dowód tego co u Pana jest zamontowane. Ten dowód jest spółdzielni potrzebny do tego o czym pisaliśmy wcześniej tj. by była podstawa obciążenia Pana. A kierownikowi zapewne do szczerej rozmowy z pracownikami.
Cała sprawa może się skończyć tym, że spółdzielnia będzie się domagać zlikwidowania przez Pana zaworu, co będzie się wiązało z dodatkowymi kosztami dla Pana, a jeśli Pan tego nie zrobi to koszty będą jeszcze większe. Pytanie czy warto?