Mieszkam z mężem i córką w domu na wsi. Od 2 lat nie pracuję i jestem na zasiłku pielęgnacyjnym z tytułu opieki nad niepełnosprawną matką. Zasiłek wynosi 620 zł. Otrzymuję też alimenty na córkę w kwocie 600 zł. Ojciec córki przebywa w więzieniu. Uzyskuję środki także z wynajmu kawalerki w kwocie 1.000 zł. Mój drugi mąż pracuje jako kierowca ciężarówki. Jego zarobki wynoszą ponad 11.000 zł brutto. Zajmuję się domem, opieką, wynajmem mieszkania, remontami, rozliczaniem opłat, podatkami. Zaocznie studiuję, żeby zdobyć lepszą pracę. Studia opłaca mi moja mama. W domu są awantury z powodu pieniędzy. Mąż wypomina mi każdą kwotę, ciągle straszy, że nie da na życie, nadużywa alkoholu. Toczy się sprawa o jego przymusowe leczenie. Musiałam wezwać Policję, bo pijany mąż zachowywał się bardzo agresywnie. W żaden sposób nie pomaga w domu, traktuje dom jak hotel. Nie ma zabezpieczonego opału na zimę, dom wymaga malowania, oczyszczenia dachu. Czy mogę prosić o alimenty na życie i zabezpieczenie domu i ogrodu? O jaką kwotę maksymalnie mogę wnioskować? Co w przypadku gdyby mąż nie płacił zasądzonych alimentów?
Pani obecny mąż co do zasady nie jest zobowiązany do łożenia alimentów na dziecko, które ma ojca. To ojciec dziecka winien łożyć na jego utrzymanie. Jeśli Pani mąż przeznacza swoje zarobki na utrzymanie Pani i córki, ale środki te są niewystarczające, to być może trzeba wprowadzić jakieś zmiany, a nawet wdrożyć oszczędności.
Jeśli obecnie łączne wydatki Pani i córki (wliczając średni koszt wyżywienia za 2 osoby) wynoszą miesięcznie około 6.600 zł. Po odjęciu zasiłku jest to około 6.000 zł. Przy tej wysokości wydatków na utrzymanie, od ojca dziecka powinna więc Pani otrzymywać alimenty na córkę w wysokości co najmniej 1.400 - 1.500 zł.
Obecnie alimenty na dziecko wynoszą średnio w granicach 1.000 - 1.500 zł miesięcznie na dziecko. Od obecnego męża alimenty na Panią przysługiwałyby Pani jako żonie w sytuacji, gdyby znalazła się Pani w tzw. niedostatku, czyli skrajnie trudnej sytuacji lub w przypadku orzeczenia rozwodu z winy męża. Biorąc pod uwagę Pani brak zatrudnienia, sąd może zobowiązać Panią do podjęcia pracy zarobkowej, gdyż oboje rodzice są zobowiązani w równym stopniu partycypować w kosztach utrzymania dziecka. Przy czym oczywiście liczy się także wkład własny w wychowanie dziecka i zajmowanie się domem. Jeśli będzie dochodziło do jakichś niedopuszczalnych zachowań ze strony Pani męża, to z nie ma wątpliwości, że powinna Pani zgłaszać takowe zdarzenia niezwłocznie na Policję. Wszystko najlepiej dokumentować, np. zapisywać każde zgłoszenie na Policję, zbierać wszelkie ważne dokumenty, tak aby w razie potrzeby mieć na wszystko dowód.
Alimenty na dzieci, to środki, które może zasądzić sąd od ojca dzieci, by zabezpieczyć ich niezbędne potrzeby i koszty utrzymania. Nie służą i nie są one zasądzane na wydatki związane z luksusami, czy dodatkami niebędącymi niezbędnymi do życia tj. utrzymanie samochodu, telewizje cyfrowe, czy utrzymanie kilku mieszkań lub też utrzymanie ogrodu. Żaden sąd nie zasądzi na taki cel alimentów.
W razie niewywiązywania się przez zobowiązanego z alimentów, można ich dochodzić w sądzie, a potem przez komornika. Może Pani także zawiadomić prokuraturę, gdyż za niepłacenie alimentów grozi odpowiedzialność karna.