Jest Pani już pełnoletnia, a więc alimenty powinny być przekazywane bezpośrednio na Pani rzecz, a nie za pośrednictwem, czy też poprzez konto rodziców. Być może Pani ojciec nie zna numeru Pani konta bankowego, więc musiałaby Pani go powiadomić, żeby przesyłał pieniądze już bezpośrednio do Pani tj. na wskazane przez Panią konto. Nigdzie się tego nie załatwia. Po prostu w postępowaniu sądowym, które wcześniej się toczyło między Pani rodzicami wskazany został numer konta bankowego Pani mamy. Środki na Pani utrzymanie wpływały na konto Pani przedstawicielki ustawowej. W ten proces przekazywania środków sąd nie ingeruje. Ani też sąd nie kontroluje, gdzie te środki obecnie są przekazywane. Więc z chwilą ukończenia przez Panią 18 lat sama musi już Pani dbać o swoje interesy. Kwota na osobę w rodzinie nie ma tu nic do rzeczy. Bowiem tu nie ma żadnego ustawowego progu, czy ograniczonego urzędowo kryterium.
Alimenty to środki na Pani utrzymanie i nie mają związku z innymi członkami rodziny. Jeśli stają się one niewystarczające lub nastąpiła jakaś istotna zmiana np. studia, nowe niezbędne wydatki, to uprawniony do nich ma prawo wnieść do sądu pozew przeciwko zobowiązanym rodzicom o ich podwyższenie.
Przy czym musi Pani mieć na względzie, że alimenty nie mają za zadanie pokrywać wszelkich Pani zachcianek, a jedynie koszty i wydatki niezbędne do życia. Jeśli zaś podejmie Pani pracę zarobkową, to już sytuacja może wyglądać zgoła odmiennie. Alimenty służą zaspokajaniu Pani potrzeb, wtedy gdy sama nie jest Pani w stanie się utrzymywać.
Co do zasady, rodzice są obowiązani utrzymywać dziecko aż do uzyskania przez nie pełnoletniości. A dłużej tylko, jeśli dziecko (córka lub syn) zobowiązanego uczy się i nie jest w stanie samodzielnie utrzymać się.
Stąd osiąganie przez Panią własnego dochodu może spowodować, że Pani ojciec dowie się o tym i wniesie do sądu pozew o uchylenie obowiązku alimentacyjnego. Może to zrobić także z datą wstecz i wówczas będzie Pani musiała zwrócić ojcu określoną kwotę, która się uzbierała w ten sposób (nadpłata). Gdyby osiągany przez Panią dochód był niewielki, to alimenty mogłyby ulec tylko zmniejszeniu a nie uchyleniu. Musiałaby Pani przed sądem wykazać, że środki z alimentów są Pani w dalszym ciągu niezbędne do utrzymania a Pani własne dochody nie wystarczają na pokrycie niezbędnych kosztów utrzymania. Przy czym zaznaczamy, że przed sądem nie wystarczą własne twierdzenia, ale wskazane jest wykazanie swoich twierdzeń dowodami w postaci dokumentów.