Proszę o pomoc w ustaleniu, czy spółdzielnia
mieszkaniowa, która przez 3 lata wystawiała błędne rozliczenia za wodę, może
teraz obarczać lokatora kosztami swojego błędu?. W 2020 roku spółdzielnia
wprowadziła do systemu rozliczeń 2 wodomierze znajdujące się w mieszkaniu jako
wodomierze wody zimnej zamiast 1 z wodą zimna i 1 z wodą ciepłą. Rozliczenia
wody były przekazywane lokatorowi co 6 miesięcy wg. których regulował on opłaty w terminie.
Obecnie dopatrzono się błędu i nakazano lokatorowi dopłacić ponad 8 tys. zł.
Mieliśmy już
wiele podobnych zgłoszeń. I oczywiście w każdym przypadku spółdzielnie lub
wspólnoty chciały za swój błąd obciążyć użytkownika mieszkania.
Jak to wygląda
z prawnego punktu widzenia?. Niestety wszystkie przepisy, jakie taką materię
regulują stanowią, że koszty eksploatacyjne ma obowiązek regulować posiadacz
lokalu. Najemca, czy właściciel lokalu nie może żyć w totalnej nieświadomości.
Osoba taka powinna weryfikować, czy naliczenia są właściwe i czy prawidłowo
reguluje swoje zobowiązania.
Podobnie byłoby w sytuacji, gdyby Pani zapomniała
zapłacić. Ale też podobnie, gdyby Pani np. widziała, że na rozliczeniu w ogóle
nie ujęto wody, z której Pani korzysta. Albo gdyby tam się pomylono i wpisywano zerowe zużycie.
Logicznie
rozumując jest przecież zrozumiałe, że skoro korzysta się z wody, to trzeba za
nią płacić. Nie można udawać, że skoro nie ma jej na rozliczeniu, to znaczy że
woda jest za darmo. I że to przecież problem spółdzielni.
Mamy wiele
podobnych zapytań np. że wykonano przelew na błędny numer rachunku i pieniądze
poszły do kogoś innego. Czy Pani zdaniem ten kto otrzymał omyłkowo środki nie
powinien ich zwracać, tłumacząc, że to przecież nie on się pomylił? Niestety
nie. To tzw. bezpodstawne wzbogacenie. Osoba której te środki się nie należały
otrzymała je omyłkowo. Musi je zwrócić, bo to nie jej pieniądze. Nie ma co do
tego najmniejszych wątpliwości.
Przez tak długi
okres czasu musiała Pani przecież widzieć, że płaci za wodę o wiele mniej.
Różnica stawki między wodą zimną a gorącą jest ogromna. Mało wiarygodne jest tu
tłumaczenie, że się czegoś takiego nie zauważyło, albo nie zwróciło na to
uwagi. Zresztą Pani nawet w ten sposób tego nie tłumaczyła.
Błędy się
zdarzają i nie oznacza to wcale, że jest to równoznaczne z tym, że ktoś inny
będzie płacił za wodę, którą Pani zużyła.
Zresztą
najprawdopodobniej błąd popełniła firma, która montowała te wodomierze.
Spółdzielnia od nich otrzymała wykaz wodomierzy i naliczano opłaty za wodę
zimną, bo tak wskazywało oznaczenia wodomierza tj. ZW.
Spółdzielnia to
nic innego jak ogół jej członków, czyli mieszkańców. To nie jakiś odrębny twór
z własnym budżetem. Straty w tym wypadku musieliby pokryć inni członkowie. Z
jakiej racji pozostali członkowie z kolei mieliby ponieść koszty za kogoś?
Ale też w opisanej
sytuacji ma Pani możliwość uchylić się od zapłaty części roszczeń powołując się
na przedawnienie roszczeń. Dotyczyć to może jedynie roszczeń wcześniejszych
sprzed 3 lat wstecz. Czyli mówiąc prościej, jeśli spółdzielnia domagałaby się
od Pani zapłaty różnicy w opłacie za 5 lat wstecz, to Pani może odmówić i napisać do
nich, że zgłasza Pani zarzut przedawnienia roszczeń dalszych niż sprzed 2022
roku. Niestety te z okresu 3 ostatnich lat musiałaby Pani uregulować.
Trzeba też zwracać uwagę, na to co się robi. Istotne jest bowiem nawet to, co się wpisuje w tytule wpłaty.
Przy każdej wpłacie trzeba zamieścić staranny opis przelewu. Jeśli przykładowo
dokonałaby Pani wpłaty za ostatnie 3 lata, zaś w opisie nic by Pani nie napisała
lub ogólnie, że to zaległość za wodę, to taką wpłatę spółdzielnia miałaby prawo
zaliczyć na najstarsze, nawet już przedawnione zaległości. Jeśli zaś zamieści
Pani precyzyjny opis np. "rozliczenie zużytej wody za XII i I 2023", to
spółdzielnia może zaliczyć taką wpłatę wyłącznie za miesiące XII i I 2023 r.
Nie może zaksięgować takiej wpłaty na poczet wcześniejszych zaległości.
Jeśli to nie Pani zamieszkiwała w swoim lokalu, tylko najemca, któremu lokal Pani wynajmowała, to w żaden sposób nie zmienia to sytuacji. Tutaj
także Pani jako właściciel powinna kontrolować sytuację wspólnie z najemcą i sprawdzać
prawidłowość rozliczeń. Jeśli spółdzielnia domaga się spłaty od Pani, to Pani z kolei może
domagać się rozliczenia tej niedopłaty z najemcą.