Wziąłem ślub ponad 20 lat temu, ale odkąd żona mnie zdradziła, nie mieszkamy razem. Mamy dorosłą córkę, która jeszcze się uczy i mieszka z dziadkami. Pomieszkuje z nimi też moja żona, która nie pracuje i zasłania się zaświadczeniami od lekarzy, że niby jest chora i nie może pracować. Dziadkowie mają rentę. Spłacam kredyty za swoją żonę, płace na nią i na córkę alimenty. Czy da się zrobić tak, żebym nie płacił alimentów na swoją żonę? Czy rozwód wystarczy? Nie stać mnie na to. Sam już ledwo wiążę koniec z końcem. Oprócz alimentów na córkę regularnie doładowuje jej telefon, daje pieniądze na lekarzy i książki na studia.
Jeśli chodzi o wysokość świadczenia alimentacyjnego na dziecko, to ustalane jest ono przez sąd w oparciu głównie o kryteria tj: wysokość zarobków, wykształcenie, możliwości zarobkowe i sytuacja majątkowa rodziców dziecka oraz potrzeby dziecka (niezbędne koszty jego utrzymania).
Jeśli córka Państwa jest już dorosła, to nie jesteście Państwo już jej przedstawicielami ustawowymi. A zatem wyłącznie ona może występować o alimenty na swoją rzecz. Alimenty powinny trafiać od Państwa bezpośrednio do niej. To ona decyduje, czy wnieść o ich uchylenie, zmniejszenie lub podwyższenie.
Jeśli chodzi o relacje Pana i żony, to dopóki będziecie Państwo małżonkami, dopóty istnieje obowiązek wspierania się i wzajemnej pomocy.
Jeśli żona wykazała, że jest w niedostatku i nie jest w stanie sama się utrzymać, mogła wystąpić o zasądzenie alimentów od Pana. Sąd nie tylko ocenia obecnie osiągane zarobki, ale także Pana możliwości zarobkowe tj. czy może Pan zarobić więcej niż obecnie, jaki ma Pan zawód, jakie perspektywy, jakie możliwości. Może wpływać na Pana, by zmienił Pan pracę na lepiej płatną lub podjął dodatkową pracę.
Jeśli alimenty na Pana żonę były zasądzone przez sąd orzeczeniem a obecnie Pana żona ma już możliwości by samodzielnie się utrzymać, to Pan powinien wnieść do sądu o uchylenie tego obowiązku. Wówczas Pana zadaniem jest wykazywanie tego przed sądem.
Jeśli nie były zasądzone żadnym orzeczeniem a Pan jej przekazywał środki dobrowolnie, to może Pan się wstrzymać z zapłatą kwoty na jej rzecz, do czasu aż sąd inaczej nie orzeknie.
Jeżeli wniesie Pan pozew o rozwód, to sąd będzie oceniał całościowo sytuację. Wówczas nie jest niezbędne wnoszenie innych pozwów i zakładanie odrębnych spraw. Sąd dokona analizy sytuacji i oceni, czy któreś z Państwa winno takie wsparcie otrzymać i w jakiej wysokości. Tak więc w takim postępowaniu mógłby Pan wykazywać swoje racje i wskazać dowody (świadków) np. na okoliczność, że żona unika pracy zarobkowej i symuluje choroby. Ponadto powinien Pan wówczas przedstawić szczegółowo swoją sytuację finansową i udokumentować wszystkie niezbędne wydatki oraz zarobki.