Czy po zmianie składu sędziowskiego mój mecenas może zażądać ponownego honorarium tłumacząc to, że cały przewód rozpoczyna się od początku? Czy nie jest tak, że powinien bronić mnie aż do wyroku?
Kwestię należnego z tytułu obrony reguluje zawarta przez Pana z adwokatem umowa (ustna bądź pisemna). Ale należy mieć na względzie, że wynagrodzenie ustalone taką umową najczęściej dotyczy wynagrodzenia pełnomocnika/obrońcy za czynności podejmowane tylko w jednej instancji. I jest to zupełnie logiczne i zrozumiałe. Nie może być bowiem tak, iż sprawa będzie kilkukrotnie uchylana do ponownego rozpoznania, natomiast obrońca będzie wykonywał pracę, coraz to bardziej czasochłonną, za wynagrodzenie ustalone, jeszcze przed rozpoznaniem sprawy, gdy nie można było przewidzieć, że sprawa tak bardzo rozciągnie się w czasie.
Prawnik, jak każdy przedsiębiorca świadczący usługi, ma prawo do godziwego wynagrodzenia za swoje usługi. Uchylenie sprawy do ponownego rozpoznania trzeba postrzegać jako szansę, którą można wykorzystać na swoją korzyść. Prawnik w tym chętnie Panu pomoże, ale musi wiedzieć, że jego wysiłki są dostrzegane i doceniane.