Płatności obsługuje dotpay

Wypełnij formularz, a my odpowiemy na Twoje pytania

Imię i nazwisko
rodzaj sprawy
załącznik

Szkoda w pojeździe spowodowana przez psa

Pytanie:

Podczas jazdy samochodem na terenie wiejskim, rzucił się na niego pies Bernardyn. Spowodowało to uszkodzenie lakieru samochodu na prawnych tylnych drzwiach. Właściciel psa po okazaniu mu szkody zobowiązał się do zapastowania miejsca uszkodzenia (przy świadku z mojej rodziny), ale kiedy poinformowałam go, że chcę naprawić szkodę w autoryzowanej stacji obsługi (auto ma 4 lata) odmówił naprawienia szkody. Po zgłoszeniu sprawy na Policję przyjął mandat za niedopilnowanie psa. Policja zakończyła na tym postępowanie. Czy mam jakąś szansę na dochodzenie roszczeń od rolnika w sądzie. Policja sugerowała, że auto mogło być wcześniej zarysowane. Świadkami były moje dzieci w wieku 12 i 13 lat. Co w tej sytuacji robić?.

Odpowiedź:

W przedstawionej przez Panią sytuacji niewątpliwie osobą odpowiedzialną za szkodę jest posiadacz psa. To na nim spoczywa odpowiedzialność za niedopilnowanie zwierzęcia, na skutek czego doszło do spowodowania szkody. W zapytaniu brak danych, co zostało stwierdzone przez Policję, natomiast z informacji, że posiadacz psa przyjął mandat wynika, iż Policja uznała, iż jest to jego wina. Ma więc Pani wszystko, co niezbędne do dochodzenia roszczenia (niestety nie da się uniknąć wystąpienia na drogę sądową, jeśli posiadacz psa odmawia jakiegokolwiek innego rozwiązania ugodowego). Czynności, jakie należy w tym wypadku wykonać to:  1) Sporządzić wezwanie do zapłaty (do właściciela psa), aby w terminie 7 dni zapłacił kwotę ... zł tytułem zwrotu kosztów naprawienia szkody spowodowanej przez psa, którego jest właścicielem pod rygorem skierowania sprawy na drogę sądową, co narazi go wówczas na dalsze koszty. Wezwanie należy wysłać niezwłocznie listem poleconym (najlepiej za potwierdzeniem odbioru). 2) Ustalić (jeśli się da) czy i gdzie ubezpieczony jest właściciel psa, przy czym może to być ubezpieczenie np. jego domu, gospodarstwa itd. Jeśli uda się ustalić zakład (firmę) ubezpieczeń, należy wówczas zwrócić się z wezwaniem (jak pkt. 1) do tego zakładu ubezpieczeń. 3) Jeśli nie otrzyma Pani żadnej wpłaty od właściciela psa lub otrzyma Pani odmowę wypłaty odszkodowania od zakładu ubezpieczeń konieczne będzie wówczas skierowanie sprawy do sądu, a konkretnie wystąpienie z pozwem o zapłatę do Sądu Rejonowego Wydział Cywilny właściwego dla miejscowości, w której doszło do zdarzenia. Zdarzenie i wina zostały ustalone i potwierdzone przez Policję, także w zasadzie nie powinno być problemu z odzyskaniem pieniędzy niezbędnych na pokrycie szkody. Oczywiście istnieje także ryzyko (jeśli zostanie zakwestionowany sposób zarysowania, o którym wspomniała Pani - jako "nietypowe"), że sąd może w tym zakresie powołać biegłego, jeśli poweźmie wątpliwość co do tego, że zarysowanie to rzeczywiście mógł spowodować pies. Wówczas wynik postępowania zależeć będzie od oględzin i wniosków z takiej opinii. Musi więc Pani być pewna, że na pojeździe nie było innych zarysowań, oprócz tych, których dochodzone przez Panią roszczenie dotyczy.

Wróć