Zalegam firmie od tzw. chwilówek około 200 złotych. Czy jest możliwość wysłania do nich pisma lub maila z prośbą o odroczenie płatności?. Chciałbym dodać w tym piśmie żebym nie był nękany pod adresem zamieszkania przez panią kierownik tej firmy oraz innych pracowników tejże firmy.
Wszystko czego Pan bardzo by nie chciał, z całą pewnością ta firma właśnie zrobi. Jak widać, ma Pan niestety nikłe pojęcie o tym, jak takie firmy działają. Firmom od szybkich pożyczek i firmom windykacyjnym wcale nie zależy, żeby Pan spłacił zadłużenie. Chętnie by Panu dołożyli więcej pieniędzy, by Pan się jeszcze bardziej zadłużył. Najlepiej dla nich by potem Pan miał trudności z wyjściem „na prostą”. Najlepsza opcja to taka, by dłużnicy spłacali taką pożyczkę z kosztami i odsetkami aż do końca życia. W efekcie końcowym cała rzesza ludzi pracuje na takie firmy przez wiele lat, lub nawet do końca życia. Zatem im dłużej to trwa, tym dla nich korzystniej.
Tak więc pisanie do nich o tym, co by Pana zabolało lub co będzie dotkliwe i niechciane, to fatalny błąd. To trochę tak, jakby podawać złodziejom namiary, gdzie jest najsłabszy punkt magazynu z towarem i pisać, żeby tylko tam przypadkiem nie poszli. Odroczenie płatności także raczej nie wchodzi w grę. Firma ta raczej będzie się skrupulatnie trzymać umowy. Co ta firma miałaby z tego mieć, że będzie odraczać dłużnikom terminy płatności?
Pana pytanie w części jest zupełnie kuriozalne, jeśli chciałby Pan prosić by Pana nie nękano. Nikt nie ma prawa Pana nękać, nachodzić w późnych godzinach, czy też złośliwie niepokoić. Są to czyny zabronione i karalne.
Powinien Pan tu raczej napisać pismo z wezwaniem do zaprzestania takich praktyk pod rygorem, że będzie Pan zmuszony dochodzić odszkodowania i zadośćuczynienia. Jeśli mimo wezwania dalej by to robiono, to proszę wówczas zbierać dowody na takie działania i na ich podstawie będzie Pan mógł złożyć zawiadomienie do organów ścigania.