Płatności obsługuje dotpay

Wypełnij formularz, a my odpowiemy na Twoje pytania

Imię i nazwisko
rodzaj sprawy
załącznik

Nabycie zwierzęcia przez zasiedzenie

Pytanie: 10 lat temu właściciel stadniny podarował mi konia. Nie mam aktu darowizny, ani umowy kupna sprzedaży. Wszystkie dokumenty: metryka, paszport, pochodzenie konia są na moje imię i nazwisko. Czy córka właściciela, która przez 15 lat nie była zainteresowana stadniną i pracą w niej, może podważyć w jakiś sposób decyzje ojca? Oficjalnie koń jest mój, ale jak to wygląda od strony prawnej?
Odpowiedź: Umowa ustna także jest ważna. Po pierwsze o tym, że właściciel tak zadysponował swoją własnością i że doszło do czynności przekazania Pani tego zwierzęcia na własność, świadczy także upływ czasu. Gdyby bowiem inna była wola właściciela, to poszukiwałby on swojej własności lub zgłosił kradzież, a przecież tak się nie stało. Zgodnie z art. 60 Kodeksu Cywilnego wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się, które ujawnia wolę w sposób dostateczny. Jeśli chodzi o formę zawarcia umowy, to tylko co do nieruchomości ustawodawca przewidział wymóg aktu notarialnego, reszta umów powinna być na piśmie (do celów dowodowych), ale nie musi. Stąd umowa ustna także jest ważna. Gdyby nawet przyjąć, że tego konia Pani zabrała i przywłaszczyła sobie, to już po 3 latach, nabyłaby Pani go na własność, jako posiadacz samoistny (zgodnie z art. 174 Kodeksu Cywilnego). Tak więc córka właściciela naszym zdaniem nie ma szans na odebranie Pani tego konia. Gdyby jednak próbowała i np. sprawa trafiłaby do sądu, to musi Pani się bronić powyższą argumentacją. Także obecne dokumenty, które są na Pani imię i nazwisko wskazują, że to Pani jest właścicielem. Wcześniejszy właściciel utraciłby prawo własności wskutek nieinteresowania się swoją własnością przez tyle lat.

Wróć