Pożyczyłam pieniądze znajomemu. Nie mam umowy na piśmie. Na chwilę obecną zwrócił mi tylko niewielką część kwoty. Czy mam jakieś szanse na odzyskanie pieniędzy i co zrobić?
Pożyczka (niezależnie czy zawarto umowę pisemną, czy ustną) jest ważna i można dochodzić zwrotu pożyczonych środków w sądzie, jeżeli po stronie dłużnika brak jest jej dobrowolnej spłaty. Jeżeli dłużnik nie odzywa się i nie zwraca pieniędzy, to wierzycielowi pozostaje jedynie wniesienie przeciwko niemu pozwu o zapłatę do sądu.
Przed wniesieniem pozwu wierzyciel powinien wysłać do dłużnika listem poleconym wezwanie do zapłaty wraz ze wskazaniem numeru konta bankowego do wpłaty oraz uprzedzeniem dłużnika, że w razie braku reakcji na wezwanie dłużnik zostanie obciążony kosztami, jakie powstaną na skutek wniesienia sprawy do sądu.
W wezwaniu należy również zakreślić termin do zapłaty. Najczęściej jest to 7 dni, licząc od dnia odbioru wezwania. Kopię wezwania wraz z dowodem nadania należy zachować, gdyż także będzie on jednym z dowodów w sprawie.
Jeśli zaś jakąś część kwoty dłużnik już zwrócił, to także ten przelew bankowy lub przekaz pocztowy, może być użyty jako dowód z dokumentu w tym postępowaniu sądowym o zapłatę. Poprzez taką wpłatę dłużnik sam potwierdził, że wiąże go umowa, że zobowiązanie on uznaje i je spełnia na rzecz wierzyciela. Dowodem potwierdzającym zawarcie umowy pożyczki może być świadek, jeśli jakaś osoba była obecna przy zawieraniu umowy lub rozmowach jej dotyczących.
Takie asekuracyjne podejście jest ważne, gdyż często, gdy sprawa trafia do sądu, dłużnicy zaprzeczają, że wogóle mają dług i w ten sposób chcą się uwolnić od zobowiązania.
Po uzyskaniu wyroku zasądzającego lub nakazu zapłaty i klauzuli wykonalności będzie Pani mogła zasądzoną kwotę odzyskać za pośrednictwem komornika sądowego, który przeprowadzi czynności egzekucyjne wobec dłużnika.