Rodzice oddali mojemu bratu gospodarstwo rolne umową darowizny i zapisali na moją rzecz spłatę kwoty odpowiadającej wartości 2 hektarów gruntu ornego w dniu spłaty w terminie 15 lat. Termin tej spłaty mija z końcem tego roku. Mój brat chyba nie ma zamiaru dokonać tej spłaty. Więc w maju wysłałam mu wezwanie, ale nic to nie dało. Co mam w takiej sytuacji zrobić? Czy mogę teraz wystąpić do sądu o nadanie klauzuli wykonalności, czy muszę czekać do końca roku? Czy jest ryzyko przedawnienia się spłaty?
Jeśli termin spłaty określony w umowie jeszcze nie minął, to i tak musi Pani zaczekać do jego końca. Skoro brat ma termin do końca roku, to jeszcze ten termin nie upłynął. Wniesienie sprawy do sądu mogłoby spowodować, że sąd oddaliłby Pani roszczenie, lub też w najlepszym razie, że nawet gdyby sąd uznał Pani roszczenia, to mógłby Panią obciążyć kosztami takiego postępowania. Czyli byłaby Pani stratna na kosztach sądowych.
Gdy już ten termin faktycznie minie i nie otrzyma Pani należnej spłaty, to wówczas powinna Pani zacząć od wystosowania do brata pisemnego wezwania. Wezwanie do zapłaty powinno być wysłane listem poleconym, by miała Pani dowód jego nadania. Więc jeśli na obecną chwilę wysłała Pani je listem zwykłym, to jest jeszcze czas, żeby to wysłać ponownie prawidłowo listem poleconym. Kopię pisma i dowód nadania należy przechowywać.
Gdy wezwanie pozostanie bez odzewu, to może Pani wówczas wnieść sprawę do sądu. Nie znamy treści całej umowy, ale raczej nie należałoby tu wnosić sprawy o nadanie klauzuli wykonalności, tylko sprawę o zapłatę.
Jeśli rodzice już nie żyją, to miała Pani też inną możliwość, bo mogła Pani domagać się zachowku od brata, czyli wyrównania różnicy, pomiędzy tym, co brat dostał w darowiźnie, a połową tego, co Pani przysługiwało w spadku z ustawy. Jednakże prawo do zachowku przedawnia się. Nie napisała Pani nic o rodzicach, w szczególności kiedy oni zmarli, więc trudno nam się tu precyzyjnie odnieść. Generalnie termin przedawnienia roszczeń z zachowku wynosi 5 lat od dnia śmierci Pani rodziców.
Jeśli termin jeszcze jest to wówczas w pozwie o zapłatę powinna Pani dochodzić zapłaty kwoty równowartości 2 ha gruntów i wyrównania reszty, jaka pozostałaby z tytułu prawa do zachowku (jeśli takowe prawo jeszcze Pani przysługuje).
Termin przedawnienia roszczenia z umowy o wypłatę za 2 ha ziemi może zacząć biec dopiero od dnia wymagalności spłaty, tj. 10 lat od dnia, w którym mija termin spłaty, więc nie ma tutaj ryzyka, że się coś przedawni. Wartość gruntów nie spada, tylko rośnie, więc także z tytułu wzrostu cen, nie straci Pani na tym, że brat czeka z wypłatą. Gdyby zaś nie miał z czego Pani zapłacić, to mając wyrok zasądzający roszczenie na Pani rzecz, mogłaby Pani zająć część jego nieruchomości.