Czy mogę podpisać umowę sprzedaży auta drogą korespondencyjną. Po prostu po podpisaniu umowy strony prześlą ją sobie pocztą?
Od strony formalnej taka umowa byłaby ważna i wiążąca strony. Ale jeśli chodzi o umowę kupna/sprzedaży auta, to odradzamy dokonywanie jej w formie pocztowej (zdalnej). Przy tego rodzaju umowie powinno się sprawdzać tożsamość kupującego z dowodu osobistego.
Wiąże się to przede wszystkim z ryzykiem, że Pan jako sprzedający taką umowę podpisze i wyśle, ale kupujący jej Panu nie odeśle podpisanej. Może on wówczas autem dalej dysponować a Pan nie będzie miał na to żadnego wpływu. Mogą wówczas być np. popełniane wykroczenia i mandaty trafiać będą do Pana. Uwolnienie się od odpowiedzialności będzie bardzo trudne, właśnie dlatego, że to Pan powinien swoje interesy zabezpieczyć i posiadać pełną dokumentację o kontrolować cały przebieg transakcji. A drogą korespondencyjną kontrolować cokolwiek jest bardzo trudno. Mieliśmy sporo przypadków, gdzie nasi użytkownicy zgłaszali problem, że sprzedali auto osobie, której tożsamość okazała się fikcyjna lub jeszcze gorzej, gdy nie mieli oni kontaktu z nabywcą, a ten nie przerejestrował pojazdu na siebie i dalej z niego korzystał, albo pojazd był sprzedany dalej kilkukrotnie i finalnie nie wiadomo, kto jest jego aktualnym nabywcą, ani nawet posiadaczem, ani też nawet gdzie ten pojazd się wogóle znajduje. Bardzo często pojazdy w taki sposób trafiały np. na Ukrainę lub Białoruś.
Ponadto w każdym przypadku (dla sprzedającego jest to także bardzo ważne) powinno się przed taką transakcją dokładnie sprawdzić stan techniczny pojazdu, najlepiej w odpowiednio wyposażonym warsztacie lub u diagnosty. A przy takim badaniu także obie strony powinny aktywnie uczestniczyć. Tak więc z powyższych względów sprzedaż auta drogą korespondencyjną to zły pomysł.