Mama jest głównym najemcą mieszkania komunalnego. Jako syn jestem zameldowany i zamieszkuję na stałe z mamą od 1978 r. Mama złożyła wniosek o wykup mieszkania w 2023 r. Ma być rozpatrywany dopiero w II kwartale 2025 r. Mama trafiła do szpitala. Jej stan jest ciężki. W razie śmierci mamy przed wykupem, ja jako syn zostanę głównym najemcą. Ale co z wnioskiem o wykup? Czy trzeba go na nowo składać?
Niestety jest Pan w błędzie. W razie śmierci mamy wcale nie jest tak jak Pan uważa, że będzie Pan głównym najemcą lokalu. Dotychczas zamieszkiwał Pan, jako współlokator, a głównym najemcą jest mama. Jeżeli po śmierci dotychczasowego najemcy, jako najbliższy krewny nadal będzie Pan zajmować mieszkanie, będzie Pan dalej płacił czynsz, to musi Pan uregulować kwestie tytułu prawnego do tego lokalu.
Występując o wykup mieszkania komunalnego nie wystarczy twierdzić, że jest się następcą prawnym dotychczasowego najemcy, który zmarł. Trzeba się legitymować odpowiednim dokumentem na tę okoliczność. Więc przed złożeniem wniosku o wykup należy uregulować swoje prawa do tego mieszkania. Z wnioskiem o wykup może wystąpić tylko osoba, która posiada tytuł prawny do tego lokalu np. umowę najmu, lub np. decyzję o przydziale (tzw. kwaterunek).
W Pana przypadku nie ma co liczyć na nową umowę, bo gmina nie ma interesu zawierać z każdym, kto zechce takowej umowy. W Pana interesie jest wstąpienie w stosunek najmu w miejsce mamy. Tak więc po śmieci mamy będzie Pan mógł złożyć wniosek o zawarcie umowy najmu lokalu z Panem jako jej następcą prawnym. Trzeba w takim wniosku napisać, że stale zamieszkiwał Pan z matką aż do jej śmierci, opiekował się Pan nią, ponosił koszty zamieszkiwania.
Dopiero gdy takowa umowa zostanie podpisana z Panem, będzie Pan mógł ubiegać się o wykup tego mieszkania. Do wniosku o wykup trzeba będzie dołączyć akt zgonu mamy, umowę najmu, zaświadczenie o zameldowaniu, ksero dowodu osobistego. Na dzień składania wniosku nie może być żadnych zaległości w zapłacie czynszu za mieszkanie i opłatach.
Oczywiście o ile gmina będzie chciała taki lokal sprzedać i wyzbyć się go ze swoich zasobów. Bowiem wcale nie musi. Obecnie gminy w swoich zasobach mają za mało takich lokali. Jest olbrzymi deficyt takich lokali a potrzeby mieszkańców są ogromne.