Po wymierzeniu przez geodetę granic działki na wydeptanej przez sąsiadów drodze postawiłam tabliczki informacyjne "Teren prywatny". Nie zagradzałam terenu płotem, bo nadchodziła zima. Niestety moje tabliczki, początkowo były przewracane, a gdy stawiałam nowe, znikały całkowicie. Więc stawiałam ponownie, a te znowu ktoś zabrał. Nie wiem kto to robi, choć mogę podejrzewać, że to ci co tamtędy chodzą. Czy takie działanie sąsiadów jest niezgodne z prawem? W akcie notarialnym, ani w księdze wieczystej nie mam żadnych wpisów. Mam zamiar kupić taśmę i taśmą otoczyć wzdłuż granic działkę, bo na jakiekolwiek inne prace jest na razie za wcześnie. Co robić, jeśli to nadal będzie niszczone?
W tym wypadku taśma nie będzie żadnym zabezpieczeniem. W 99% takich przypadków skuteczne jest wyłącznie postawienie stałego ogrodzenia. Żadne tymczasowe rozwiązanie nie sprawdzi się. Wszystko zależy od tego, jak bardzo w danym miejscu ludzie przyzwyczaili się przechodzić. Jeśli na działce była ścieżka używana od wielu lat, to trudno jest potem pozbyć się nawyku korzystania z innej, z reguły dłuższej drogi i w niektórych przypadkach osoby takie posuwają się nawet do zdemolowania ogrodzenia. Jeśli zaś ogrodzenie będzie zbyt dobre np. stalowe, a w bezpośrednim sąsiedztwie nie ma innego domu, to z kolei jego elementy mogą zostać Pani skradzione. Więc trzeba rozważyć dobrze taką inwestycję, by nie poniosła Pani znacznie większych strat.
Dopiero na postawionym ogrodzeniu, w miejscu gdzie ludzie przechodzili należałoby zawiesić tabliczkę o treści: UWAGA!!! TEREN PRYWATNY Zakaz przejścia. Tabliczka ta powinna być wówczas jak najsolidniej zamontowana do tego ogrodzenia, tak by ją było trudno zdjąć a w każdym razie by do jej ewentualnego zdemontowania lub uszkodzenia potrzebny był dłuższy czas. Wówczas zapewne nikt nie odważy się ryzykować przyłapania na niszczeniu takiej tabliczki. Wejście na prywatny teren, jeśli jest wyraźna informacja o zakazie wstępu jest naruszeniem prawa własności.
Zupełnie inną kwestią jest to, że jeśli zna Pani tożsamość osób przechodzących, lub może to ustalić, to wówczas mogłaby wysłać do tych osób wezwanie do zaprzestanie naruszania Pani własności pod rygorem, że wystąpi Pani do sądu przeciwko tym osobom. Jeśli zaś niszczyły one Pani mienie, to już wówczas mogła by Pani zgłosić to na Policję. W takim wypadku zgłoszenie powinno być pisemne i należy w nim domagać się ścigania i ukarania sprawców.
Oczywiście jeśli nie zna Pani sprawców, to dość wątpliwe jest, że Policja podejmie w takiej sprawie działania i to ustali, ale nie zaszkodzi spróbować. Najlepiej gdyby sama wskazała Pani sprawcę. Wówczas byłaby szansa na ukaranie sprawcy, a co za tym idzie, ponownie taka osoba nie weszłaby na Pani teren. Po ustaleniu sprawców przez Policję, mogłaby Pani domagać się od nich odszkodowania za zniszczone mienie.