Oboje z żoną postanowiliśmy się rozwieść (bez orzekania o winie). Mamy dwie niepełnoletnie córki. Uzgodniliśmy, że zamieszkają ze mną przy pozostawieniu matce szerokich kontaktów z dziećmi (szczegóły zgodnie zawarliśmy w rodzicielskim planie wychowawczym). Od kilku lat nie współżyjemy, od dwóch lat nie mieszkamy razem. Mamy podpisaną intercyzę, uzgodnione wszystkie szczegóły rozwodu, nie chcemy powoływać świadków i rozwieść się możliwie jak najszybciej. Czy możliwy jest rozwód na pierwszej rozprawie i jak długo trzeba na nią czekać (Warszawa)? Co możemy powiedzieć, żeby dostać rozwód i czy ma na to wpływ, że każde z nas ma już innego partnera?
Rozwód na pierwszej rozprawie jest możliwy, gdy strony zgodnie wnoszą o orzeczenie rozwodu i nie ma pomiędzy nimi sporu co do żadnej kwestii, w tym winy, powierzenia władzy rodzicielskiej, alimentów, kontaktów z dzieckiem, dalszego zamieszkiwania. Jeśli jest pełna zgodność, to sąd przesłuchuje obu małżonków, odstępuje od przeprowadzania postępowania dowodowego i wyrok może wydać w tym samym dniu po naradzie.
Jednakże jeśli ze związku są niepełnoletnie dzieci, to sąd albo musi przeprowadzić dowód z opinii Opiniodawczych Zespołów Specjalistów Sądowych (OZSS), albo może ograniczyć się (gdy taki jest zgodny wniosek rodziców) do przesłuchania przynajmniej jednego świadka, który posiada wiedzę o sytuacji dzieci. Może to być najbliższy członek rodziny. Przesłuchuje go tylko na okoliczność dotychczasowego realizowania przez rodziców obowiązków rodzicielskich, by uzyskać od osoby trzeciej informacje o relacjach pomiędzy rodzicami a dzieckiem oraz o dotychczasowym sposobie sprawowania władzy i wychowywania dziecka.
Okres oczekiwania na pierwszą rozprawę zależy wyłącznie od sprawności sądu i ilości rozpatrywanych w nim spraw. Niestety w sądach w Warszawie okres ten jest prawdopodobnie najdłuższy w Polsce. W mniejszych miastach jest to średnio od miesiąca do czterech miesięcy od złożenia pozwu.
Jeśli obecnie każde z Państwa związało się już z innym partnerem, to należy w sądzie jednoznacznie wskazywać, że nastąpiło to już długo po tym, jak doszło pomiędzy Państwem do rozkładu pożycia małżeńskiego i rozstania. Wówczas bowiem żadne z Państwa nie dopuściło się zdrady małżeńskiej, skoro małżeństwo wcześniej rozpadło się.