W budynku wielorodzinnym, w którym jest wspólnota mieszkaniowa, jeden z mieszkańców zrobił sobie na strychu (części wspólnej) składowisko różnych starych rzeczy (śmieci). Kto i jakie powinien podjąć działania, żeby ze strychu mogli korzystać wszyscy?
Jeśli budynek to wspólnota mieszkaniowa lub spółdzielnia, to działania powinien podejmować zarząd, bo od tego on właśnie jest. Działania przede wszystkim powinny polegać na pisemnym wezwaniu (listem poleconym) do opróżnienia strychu pod rygorem wniesienia sprawy na drogę sądową i obciążenia tej osoby kosztami takiego postępowania. W wezwaniu tym można zagrozić, że w razie braku reakcji wszelkie rzeczy zostaną komisyjnie wyrzucone, zaś zwrotu kosztów wywozu tych rzeczy, wspólnota/spółdzielnia będzie dochodziła od osoby, która te rzeczy pozostawiła.
W budynku powinien być regulamin porządku domowego, zgodnie z którym takie zachowania winny być opisane jako niedopuszczalne. Można wówczas powołać się na taki regulamin. Jeśli nie przyniesie to rezultatu, to należy postąpić właśnie w powyższy sposób. Zamówić kontener na odpady. Za usługę wziąć fakturę. Z tym, że czynności takich najlepiej dokonywać komisyjnie, spisując protokół i robiąc dokumentację fotograficzną.
Jeśli zarząd nie podejmie żadnych działań, to Pan jako członek tej wspólnoty powinien zwrócić się pisemnie do zarządu i wezwać zarząd do podjęcia odpowiednich działań. Jeśli takowe nie zostaną podjęte to wspólnota może być ukarana grzywną za naruszanie przepisów przeciwpożarowych.
Bierność ze strony zarządu może doprowadzić do wystąpienia szkód na mieniu jej członków np. pożaru budynku. W takich przypadkach ubezpieczyciel może odmówić wypłaty ubezpieczenia. Więc nie chodzi tu o błahostkę i czepianie się o stare graty na strychu, ale są to poważne sprawy.