Zmarła moja mama. Przed śmiercią miała nieuregulowaną sprawę mieszkaniową. Mieszkała w mieszkaniu kwaterunkowym wraz z synem. Niestety zadłużyli mieszkanie i orzeczono eksmisję, jednakże prawo do lokalu socjalnego przyznano tylko mamie. Wszyscy oni dalej zamieszkiwali w tym sam lokalu i przyszła komisja z gminy. Po jakimś czasie gmina przekształciła ten lokal z kwaterunku na socjalny. Mama nie zdążyła podpisać umowy o lokal socjalny, gdyż zmarła. W mieszkaniu pozostał brat ze swoim 2-letnim dzieckiem. Co w takim razie będzie z bratem? Czy może on podpisać za mamę tę umowę?
Pani brat nie może nic podpisywać za Pani mamę, bo byłoby to niezgodne z prawem. Pani brat nie może też tego zrobić jako spadkobierca, bo prawo do lokalu socjalnego nie przechodzi w spadku. Z momentem jej śmierci, gmina nie musi już dostarczać lokalu socjalnego, bo obowiązek ten wygasł, gdyż nie ma osoby uprawnionej do otrzymania lokalu. Pani brat nie może też wstąpić w najem, bo takowego nie było, skoro sama Pani napisała, że mama nie zdążyła podpisać umowy.
Skoro zaś w stosunku do Pani brata sąd orzekł, że nie przysługuje mu prawo do lokalu socjalnego, to oznacza, że albo nie było do tego podstaw, albo też sąd nie mógł mu takowego lokalu przyznać z uwagi na przepisy, które mówią o tym, że lokal nie przysługuje osobie, która zajęła go bez tytułu prawnego tzn. nie miała umowy najmu, ani żadnego innego tytułu do zamieszkiwania w lokalu. Stąd też prawdopodobnie było takie rozstrzygnięcie sądu w części dotyczącej osoby Pani brata. Jeśli tak było, to sąd nie mógł zrobić wówczas inaczej.
Obecnie więc Pani brat nie ma prawa w tym lokalu nadal zamieszkiwać, a jeśli będzie tam nadal pozostawał, to robi to bezprawnie i nie ma gwarancji, że "jutro" nie zostanie z niego usunięty. Może on zostać usunięty z tego lokalu przez komornika np. do noclegowni. Najgorsze więc co można zrobić jest nie robienie niczego i bierne oczekiwanie. Jedyną rzeczą jaką można zrobić w takiej sytuacji jest złożenie w gminie wniosku o przydział lokalu komunalnego. Trzeba takowy wniosek odpowiednio uzasadnić. Gmina bowiem może, ale nie musi takowego lokalu Pani bratu przyznać. Zależy to od sytuacji finansowej Pani brata. Nie byłby to też obecnie zajmowany lokal, bowiem lokali tych nie można sobie wybierać.
Na lokale komunalne czeka się latami. Może mieć miejsce taka sytuacja, że obecny lokal gmina przyzna komuś, komu się należy lokal socjalny od gminy (obecnie pierwszemu na liście oczekujących), zaś Pani brat po złożeniu wniosku dopiero oczekiwałby na decyzję w tej kwestii.