Kupiłem mieszkanie we wspólnocie mieszkaniowej. Jestem zdziwiony tym co się tu dzieje. Nie wiem na jakiej podstawie podejmowane są decyzje, bowiem w ustawie nie znalazłem przepisów, które by to umożliwiały. Co w takiej sytuacji mogę zrobić?
Przede wszystkim skoro Pan dopiero niedawno zakupił mieszkanie, to nie ma Pan wiedzy o tym, co w tej wspólnocie się działo przed nabyciem przez Pana lokalu. Są różne sytuacje we wspólnotach. W jednym niewiele się dzieje i nie ma większych problemów, a co za tym idzie jest mniej dokumentów, mniej sporów i mniej problemów do rozwiązywania przez właścicieli. Ale są takie wspólnoty, w których wszystko się wali, jest cała masa problemów, zarząd nie ogarnia sytuacji, lub też wogóle nie ma zarządu ani zarządcy i wspólnota dryfuje, jak uszkodzony okręt bez sternika.
Każdy, kto wstępuje do wspólnoty, powinien się rozeznać w sytuacji. Rozeznanie takie może być przeprowadzone na wiele sposobów. Począwszy od rozmowy z innymi właścicielami lokali, bowiem zazwyczaj najciekawszych rzeczy można dowiedzieć się od osób, które zamieszkują już długo na nieruchomości, aż po zapoznanie się z dokumentami wspólnoty. Takowe dokumenty powinny być udostępnione Panu przez zarządcę nieruchomości (lub zarząd, jeśli nie ma zarządcy). Oczywiście dokumentów tych zarządca nie wyda Panu, by Pan je zabrał do przejrzenia. Można się z nimi zapoznać w siedzibie zarządcy lub tam gdzie są one składowane. Ma Pan prawo je przeglądać, zrobić sobie fotokopię tych najistotniejszych dokumentów np. telefonem.
W opisanym przez Pana przypadku powinny Pana zainteresować głównie takie dokumenty, jak: statut wspólnoty (jeśli takowy był uchwalony), regulaminy oraz uchwały dotychczas podjęte. Z takich dokumentów powinno wynikać uprawnienie do podejmowanych decyzji. Bowiem statut, jak i regulaminy, mogą pewne kwestie regulować odmiennie lub bardziej szczegółowo. Jakaś kwestia może nie być w przepisach ustawy o własności lokali uregulowana, a wówczas regulować ją może właśnie statut lub regulamin, albo uchwała wspólnoty. I być może to właśnie na podstawie takich wewnętrznych regulacji wspólnota podejmuje te niezrozumiałe dla Pana decyzje.
Oczywiście nie można wykluczyć też sytuacji, że nic takiego nie znajdzie Pan w dokumentach. Wówczas zalecamy, by Pan się zwrócił do zarządcy pisemnie z wezwaniem do wyjaśnienia na jakiej podstawie podjęto tę niezrozumiałą dla Pana decyzję. Jeśli zarządca nie odpowie Panu lub nie będzie umiał odpowiedzieć, to wówczas powinno to zostać omówione na forum wspólnoty (np. na najbliższym zebraniu), albo może to już wymagać interwencji prawnika specjalizującego się w materii wspólnot mieszkaniowych.