Czy członkiem zarządu może być osoba nie posiadająca tytułu własności do lokalu w danej wspólnocie mieszkaniowej?
Członkiem zarządu może być także osoba nie posiadająca lokalu w danej wspólnocie, jeśli o takim wyborze zadecyduje większość członków wspólnoty. O tym, że może to być osoba spoza grona właścicieli mówi wprost art. 20 ust. 1 ustawy o własności lokali.
Oczywiście zupełnie inną sprawą jest to, jak taka osoba spoza wspólnoty będzie te sprawy prowadziła. I czy będzie dbała o interesy wspólnoty z takim samym zaangażowaniem, jak robili by to właściciele lokali? Czy będzie miała ona taką samą wiedzę o bieżących sprawach wspólnoty jak właściciele lokali? Czy właściciele lokali będą mieli zaufanie do takiej osoby, by jej powierzyć sprawy związane z ich majątkiem oraz sprawy ingerujące dość mocno w ich prywatność.
Jest w tym przepisie widoczna także pewna niekonsekwencja ustawodawcy, gdyż (w obecnie nieobowiązujących już przepisach) wpierw ustawodawca przyjął, że aby zapewnić bezpieczeństwo wspólnotom należy zarządzanie nimi powierzać tylko licencjonowanym zarządcom, zaś wyjątkiem uczynił sytuację, gdy zarząd będą prowadzili sami członkowie wspólnoty. Natomiast w obecnie obowiązujących przepisach uregulowano, że może to być osoba spoza wspólnoty. Ustawą deregulacyjną zniesiono natomiast obowiązek posiadania licencji przez zarządców i obecnie praktycznie każdy może zostać takim zarządcą.
Dodać należy, że takich przypadków, by w skład zarządu wspólnoty mieszkaniowej wchodziła osoba spoza wspólnoty, jest bardzo mało. Są to rzadko spotykane przypadki. Z drugiej strony jest coraz więcej wspólnot, w których dużym problemem staje się wybór członków zarządu, gdyż coraz częściej właściciele lokali nie chcą się angażować we wspólne sprawy lub nie mają na to czasu.